Polski
Typowe błędy Polaków w języku norweskim
Oto 25 błędów, które Polacy najczęściej popełniają po norwesku – z poprawną wersją i krótkim wyjaśnieniem, skąd się biorą. Większość to po prostu polska gramatyka przeniesiona na norweski.
Szyk zdania
-
I dag jeg jobber hjemme.
I dag jobber jeg hjemme.
W zdaniu głównym czasownik musi stać na drugim miejscu (zasada V2). Jeśli zaczynasz od «i dag», podmiot przechodzi za czasownik. Po polsku szyk jest swobodny («Dziś pracuję w domu», «W domu dziś pracuję»), dlatego ten błąd zdarza się Polakom bardzo często.
-
Jeg ikke liker kaffe.
Jeg liker ikke kaffe.
Polskie «nie» stoi przed czasownikiem («Nie lubię kawy»), a norweskie «ikke» w zdaniu głównym – po nim: «Jeg liker ikke», «Hun kommer ikke».
-
Hvis du har ikke tid, kan vi ta det i morgen.
Hvis du ikke har tid, kan vi ta det i morgen.
W zdaniu podrzędnym (po hvis, at, som, når, fordi) «ikke» i inne krótkie przysłówki stoją przed czasownikiem. To odwrotnie niż w zdaniu głównym: «Jeg har ikke tid», ale «hvis jeg ikke har tid».
Rodzajniki i forma określona
-
Hvor er nøkkel?
Hvor er nøkkelen?
Polski nie ma rodzajników, więc łatwo zapomnieć o formie określonej. Gdy mówisz o konkretnej rzeczy, którą obaj znacie (o tym jednym kluczu do mieszkania), rzeczownik dostaje końcówkę: nøkkel → nøkkelen, hus → huset.
-
Det er fin dag i dag.
Det er en fin dag i dag.
Policzalny rzeczownik w liczbie pojedynczej prawie zawsze potrzebuje «en», «ei» albo «et», także wtedy, gdy stoi przed nim przymiotnik. W polskim «Jest ładny dzień» nic przed rzeczownikiem nie ma, w norweskim musi być.
-
Jeg har mistet min telefonen.
Jeg har mistet telefonen min.
Masz dwie poprawne wersje: «telefonen min» (najczęstsza w mowie) albo «min telefon» (z naciskiem na «mój»). Zaimka przed rzeczownikiem nie łączy się z końcówką określoną, więc «min telefonen» to błąd.
Przymiotniki
-
Vi bor i et stor hus.
Vi bor i et stort hus.
Przymiotnik odmienia się przez rodzaj: en stor bil, et stort hus, store hus. Po polsku nikt nie zapomina o odmianie, ale po norwesku końcówka -t przy rodzaju nijakim bardzo często znika.
-
Kjenner du den gammel mannen?
Kjenner du den gamle mannen?
Po «den», «det», «de» i po zaimkach dzierżawczych przymiotnik ma końcówkę -e: den gamle mannen, det nye huset, min nye jobb. Rzeczownik też jest wtedy w formie określonej – to tzw. podwójna określoność, której polski nie zna.
Przyimki
-
Mamma er i kjøkkenet.
Mamma er på kjøkkenet.
Polskie «w» nie zawsze oznacza «i». Mówi się «på kjøkkenet», «på badet», «på jobb», «på sykehuset», ale «i stua», «i Oslo». Takie połączenia najlepiej zapamiętywać w całości.
-
Jeg har familie på Ukraina.
Jeg har familie i Ukraina.
Po polsku mówimy «na Ukrainie», «na Litwie», «na Węgrzech», ale po norwesku przy krajach zawsze stoi «i»: i Ukraina, i Litauen, i Ungarn. «På» pojawia się przy wyspach i niektórych miejscowościach: på Svalbard, på Hamar.
-
Jeg tenker om deg hele tiden.
Jeg tenker på deg hele tiden.
«Myśleć o kimś» to po norwesku «tenke på». «Om» pasuje do innych czasowników: «snakke om» (mówić o), «lese om» (czytać o).
Czasowniki
-
Jeg bor i Norge siden 2019.
Jeg har bodd i Norge siden 2019.
Po polsku wystarczy czas teraźniejszy: «Mieszkam w Norwegii od 2019 roku». Po norwesku, gdy coś trwa od jakiegoś momentu aż do dziś, potrzebny jest perfektum: «har bodd», «har jobbet».
-
Jeg liker svømme.
Jeg liker å svømme.
Po czasownikach takich jak «like», «prøve», «begynne», «glemme» przed bezokolicznikiem stoi «å». Polski bezokolicznik nie ma żadnej partykuły («Lubię pływać»), więc «å» łatwo zgubić. Po czasownikach modalnych (kan, vil, må, skal) «å» nie ma: «Jeg kan svømme».
-
Du må ikke komme i morgen, vi klarer oss.
Du trenger ikke å komme i morgen, vi klarer oss.
«Må ikke» znaczy «nie wolno», a nie «nie musisz». Polskie «nie musisz przychodzić» to «du trenger ikke (å) komme». Inaczej zamiast odciążyć kogoś, zabraniasz mu przyjść.
-
Jeg har 34 år.
Jeg er 34 år.
Po polsku wiek się «ma» («Mam 34 lata»), a po norwesku się nim «jest»: «Jeg er 34 år» albo «Jeg er 34 år gammel». Pytanie brzmi: «Hvor gammel er du?»
Zaimki
-
Jeg ringer til mora si hver søndag.
Jeg ringer til mora mi hver søndag.
Polskie «swój» pasuje do każdej osoby («dzwonię do swojej mamy»). Norweskie «sin/si/sitt/sine» używa się tylko w 3. osobie: «Han ringer til mora si». Dla «jeg» jest «min/mi», dla «du» – «din/di».
-
Jeg vasker seg før frokost.
Jeg vasker meg før frokost.
Polskie «się» jest jedno dla wszystkich osób, a norweski zaimek zwrotny się zmienia: jeg vasker meg, du vasker deg, han/hun vasker seg, vi vasker oss, dere vasker dere, de vasker seg.
-
Jeg har ikke ingen penger.
Jeg har ingen penger. / Jeg har ikke noen penger.
Po polsku przeczenia się sumują («Nie mam żadnych pieniędzy», «Nikt nic nie powiedział»). Po norwesku wystarczy jedno: albo samo «ingen», albo «ikke noen».
-
Er kaldt ute i dag.
Det er kaldt ute i dag.
Norweskie zdanie zawsze potrzebuje podmiotu. Tam, gdzie po polsku go nie ma («Jest zimno», «Pada»), po norwesku wstawiamy «det»: «Det er kaldt», «Det regner».
Słownictwo
-
Jeg vant en konkurs på skolen.
Jeg vant en konkurranse på skolen.
Fałszywy przyjaciel: «konkurs» po norwesku to bankructwo («Firmaet gikk konkurs»). Konkurs w polskim znaczeniu to «konkurranse».
-
Jeg får pensjon den 20. hver måned.
Jeg får lønn den 20. hver måned.
Polska «pensja» to po norwesku «lønn». «Pensjon» oznacza emeryturę – dostaje ją babcia, a nie ty co miesiąc w pracy.
-
Han snakket at han var syk.
Han sa at han var syk.
Polskie «mówić» ma dwa odpowiedniki: «snakke» (mówić, rozmawiać: «Jeg snakker norsk») i «si» (powiedzieć coś). Gdy przekazujesz czyjeś słowa, używaj «si – sier – sa – har sagt».
-
Jeg tenker at filmen var kjedelig.
Jeg synes at filmen var kjedelig.
Polskie «myślę, że» to zwykle «synes» (opinia, ocena) albo «tror» (przypuszczenie: «Jeg tror det blir regn»). «Tenke» to samo myślenie, zastanawianie się: «Jeg tenker på deg».
Pisownia
-
Jeg er Polakk og snakker Polsk.
Jeg er polakk og snakker polsk.
Narodowości piszemy po norwesku małą literą: polakk, nordmann, ukrainer. Języki też: polsk, norsk. Wielką literą tylko nazwy krajów i miast: Polen, Norge, Bergen.
Wymowa
-
Jeg leser en bok [bɔk].
Jeg leser en bok [buːk].
Norweskie «o» bardzo często brzmi jak polskie «u»: bok, sol, stor, god (w «god» nie wymawia się też «d»). Przeczytane po polsku te słowa mogą być dla Norwega po prostu niezrozumiałe. W krótkich sylabach «o» bywa otwarte, bliższe polskiemu: komme, godt.